Odlewy jeszcze ciepłe
Publikuję poniżej zdjęcia rozprowadzanych obecnie falsyfikatów. Są to
odlewy w srebrze. Fałszerstwa wyglądają bardzo wiarygodnie, gdy patrzy
się na nie gołym okiem. Czar pryska, gdy spojrzy się na nie przez dobrą
lupę lub mikroskop. Może darowałbym sobie publikowanie informacji o
odlewach, bo jest to w gruncie rzeczy prymitywna technika fałszerska, ale
sprawa jest bardzo aktualna, ponieważ prezentowane falsyfikaty są
rozprowadzane dosłownie w chwili obecnej. Obawiam się, że wkrótce
pojawią się nowe typy falsyfikatów z tego warsztatu. Dlatego też
wszystko, co się kupuje, nawet bardzo pospolite monety, należy dokładnie
oglądać. Prezentowane falsyfikaty mają wszystkie cechy zwykłego odlewu
i nie są niebezpieczne, o ile nie przeprowadza się transakcji "w
ciemnej bramie". Do rozpoznania ich wystarczy dobra lupa i mocne światło.

Ort gdański 1617 - w ostatnim czasie spotkałem 2 odlewy z tej
formy, na obu powtarzało się to samo uszkodzenie na awersie w tle po
prawej stronie na wysokości brody króla.

Ort gdański 1651 - w ostatnim czasie spotkałem 4 odlewy z tego
samego pierwowzoru, tło bardzo gruzełkowate.

Szóstak koronny 1677 - pierwszy znany mi egzemplarz, dość
niebezpieczny.

Szóstak koronny 1683 - drugi spotkany przeze mnie egzemplarz,
forma zdjęta z oryginału, który miał duże pęknięcie krążka, ślad
tego pęknięcia widoczny jest na falsyfikatach.
Paweł
Bohdanowicz (03.2003) |